JEŻE ATAKUJĄ

JEŻE ATAKUJĄ

Dziś cofniemy się trochę w czasie – do upalnych letnich dni, gdy żar leje się z nieba, powietrze pachnie słońcem, a my… niekoniecznie. 😉 Wracamy z gór. Uśmiechnięci, wypoczęci, z akumulatorami naładowanymi na kolejne miesiące. Ojciec prowadzi w skupieniu, popijając kawę, ja czytam kryminał i słucham muzy. Majka

DZIEWCZĘ Z MAKARONAMI

Siedzimy z Majką przy stole i rysujemy. Ona stara się niesamowicie, jak zwykle zresztą, ja macham kredką bez ładu i składu, bo artysta malarz ze mnie raczej żaden. Żeby jakoś ukryć tę moją plastyczną ułomność, opowiadam Majce różne śmieszne historie, licząc trochę na to, że zasłucha się, uśmieje

PASTA NA CZASIE

Wracam do domu obwieszona siatami, jak przystało na prawdziwą Matkę Polkę Siatkarkę. Tym razem jednak mam siarczystego pecha, bo winda się zbuntowała, stanęła na jednym z pięter i ani drgnie. Ruszam więc niepocieszona noga za nogą, szorując siatami po podłodze i dysząc, jakbym właśnie przebiegła maraton życia. Żeby